W miejscowości Gęś miało miejsce niebezpieczne zdarzenie drogowe z udziałem 6-latka, który jechał na minicrossie. Chłopiec, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, wjechał pod nadjeżdżający pojazd osobowy. Pomimo prób uniknięcia zderzenia, kierująca Fordem nie była w stanie tego zrobić. Obrażenia dziecka wymusiły przetransportowanie go do szpitala w Lublinie śmigłowcem lotniczego pogotowia ratunkowego.
Wczoraj po godzinie 13:00 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o potrąceniu dziecka przez samochód osobowy. Na miejsce zdarzenia natychmiast wysłano patrol policji oraz inne służby ratunkowe. Według wstępnych ustaleń, dwóch chłopców poruszało się minicrossami, gdy jeden z nich, 6-latek, nie ustąpił pierwszeństwa nadjeżdżającej kierującej Fordem.
Z relacji świadków wynika, że kobieta zauważyła jednego z chłopców i obserwowała jego zachowanie, kiedy nagle wjechał wprost pod jej samochód drugi z chłopców. Pomimo że 34-latka hamowała, zderzenia nie udało się uniknąć. Oprócz obrażeń 6-latek był wyposażony w hełm ochronny i znajdował się pod opieką swojego ojca. Ustalono, że pojazd, którym się poruszał, był niezarejestrowany i nieposiadał odpowiedniego wyposażenia. Z uwagi na nieodpowiednią opiekę nad dzieckiem sprawa trafi do Sądu Rodzinnego.
Policja apeluje do rodziców oraz opiekunów o szczególną ostrożność i nadzór nad dziećmi, które poruszają się jednośladami, podkreślając konieczność przestrzegania przepisów ruchu drogowego. Wyjaśniane są dalsze okoliczności tego nieszczęśliwego wypadku, a służby mogą wprowadzić dodatkowe działania mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa na drogach.
Źródło: Policja Lublin
Oceń: Groźny wypadek z udziałem 6-latka na minicrossie w Gęsi
Zobacz Także



