W nocy na drodze krajowej nr 48 miało miejsce niebezpieczne zdarzenie, w które zaangażowany był 21-letni kierowca Toyoty. Mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem w trakcie manewru wyprzedzania, w rezultacie czego jego samochód wylądował w rowie. Po wykonaniu badań okazało się, że miał niemal 2,5 promila alkoholu w organizmie, co doprowadziło do konieczności przewiezienia go do szpitala.
Incydent miał miejsce na 177,9 kilometrze drogi krajowej nr 48, gdzie młody kierowca nie zdołał opanować swojego pojazdu. W wyniku utraty kontroli, auto zjechało z jezdni i stanęło na szutrowej drodze. Policja, która przybyła na miejsce zdarzenia, znalazła uszkodzoną Toyotę oraz kierowcę, któremu w tym momencie udzielano pomocy medycznej.
Podczas prowadzenia czynności dochodzeniowych funkcjonariusze zauważyli silny zapach alkoholu od kierowcy. Po przeprowadzeniu stosownego badania alkomatem okazało się, że jego poziom alkoholu w organizmie oscylował wokół 2,5 promila. W następstwie tego incydentu, policjanci zdecydowali o zatrzymaniu prawa jazdy mężczyzny, który teraz stanie przed sądem. Za przestępstwo kierowania w stanie nietrzeźwości grożą mu poważne konsekwencje, w tym do trzech lat pozbawienia wolności oraz wysokie kary finansowe.
W trakcie interwencji ruch na drodze krajowej nr 48 odbywał się wahadłowo jednym pasem, co spowodowało pewne utrudnienia. Policja apeluje do wszystkich kierowców o zachowanie rozsądku oraz odpowiedzialności na drodze. Należy pamiętać, że alkohol wpływa negatywnie na zdolność oceny sytuacji, wydłużając czas reakcji i zwiększając ryzyko wypadków.
Źródło: Policja Lublin
Oceń: 21-latek z ciężkim stanem nietrzeźwości wypadł z drogi podczas wyprzedzania
Zobacz Także

