W ostatnich dniach w Łaszczowie miało miejsce zdarzenie, które skupiło uwagę lokalnej społeczności oraz służb porządkowych. 76-letni mężczyzna, który pozostawił pięć psów w nagrzanym aucie, stanie przed wymiarem sprawiedliwości za znęcanie się nad zwierzętami. Psy przebywały w samochodzie bez nadzoru przez dłuższy czas, co mogło zagrozić ich życiu i zdrowiu. Policja podejmuje działania mające na celu ukaranie sprawcy oraz zbadanie okoliczności tej sytuacji.
To dramatyczne wydarzenie miało miejsce w Dobużku, gdzie funkcjonariusze policji zostali wezwani do zaparkowanego Volkswagena Transportera. Świadkowie zgłosili, że z wnętrza pojazdu dobiegały dźwięki skomlenia i wycia psów. Interwencja policji odbyła się natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia, a funkcjonariusze z Posterunku w Łaszczowie szybko zareagowali na alarmujące informacje.
Podczas przybycia na miejsce, policjanci zauważyli, że pięć psów znajduje się w złym stanie, zamkniętych w nagrzanym samochodzie bez dostępu do pożywienia. Mundurowi, zanim na miejsce dotarł lekarz weterynarii, zapewnili zwierzętom świeżą wodę oraz właściwą opiekę. Wobec skrajnych warunków bytowych, psy zostały odebrane właścicielowi i tymczasowo umieszczone w schronisku, gdzie będą pod stałą opieką specjalistów.
76-letni mężczyzna, który jest właścicielem psów, nie potrafił wyjaśnić powodu swojego działania. Odpoczywał w miejscu oddalonym kilka kilometrów od pojazdu i zachowywał się irracjonalnie, co skłoniło policję do wezwania karetki pogotowia. Po konsultacji mężczyzna został przewieziony do szpitala. Sprawa jest obecnie rozpatrywana w kontekście znęcania się nad zwierzętami, za co sprawcy może grozić kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Źródło: Policja Lublin
Oceń: 76-latek odpowie za znęcanie się nad zwierzętami po pozostawieniu psów w nagrzanym samochodzie
Zobacz Także



