Mieszkanka Lublina spotkała się z poważnymi konsekwencjami po tym, jak kilka lat temu sprzedała swój samochód, nie dopełniając formalności zgłoszenia tej transakcji. Po latach z brakiem rejestracji sprzedaży, nowy właściciel dopuścił się różnych nieprawidłowości, za które odpowiedzialność poniosła pierwotna właścicielka. Ostatnio kolejny problem związany z niezapłaconym ubezpieczeniem zmusił ją do zgłoszenia sprawy na policję.
56-letnia kobieta, po sprzedaży luksusowego samochodu marki BMW, nie zgłosiła tej transakcji zarówno w wydziale komunikacji, jak i u swojego ubezpieczyciela. Co gorsza, nowy nabywca pojazdu nie przerejestrował go na siebie, przez co dotychczasowa właścicielka stała się obiektem nieprzyjemności. Od momentu sprzedaży kilkakrotnie musiała tłumaczyć się z wykroczeń popełnianych przez nowego właściciela, jednak dopiero niedawno, gdy nałożono na nią karę w wysokości niemal 10 tysięcy złotych za brak ubezpieczenia, podjęła decyzję o interwencji policji.
Prawodawstwo jednoznacznie wskazuje, że każdy dotychczasowy właściciel pojazdu ma obowiązek zgłaszać jego zbycie w ciągu 30 dni od daty sprzedaży lub darowizny. Zgłoszenie można zrealizować w chwili obecnej on-line lub osobiście w odpowiednim miejscowo wydziale komunikacji. Dodatkowo, w celu uniknięcia kłopotów związanych z ubezpieczeniem, należy powiadomić ubezpieczyciela OC o dokonanej transakcji w terminie 14 dni. Niestety, niedopełnienie tych obowiązków wiąże się z nałożeniem odpowiednich kar finansowych, co potwierdza przypadek wspomnianej kobiety.
Źródło: Policja Lublin
Oceń: Kobieta ma problemy po sprzedaży samochodu, której nie zgłosiła
Zobacz Także



