Mieszkańcy Świdnika byli świadkami niecodziennego zdarzenia, które wymusiło interwencję służb ratunkowych. Wydarzenie miało miejsce w jednym z bloków, gdzie z sufitu zaczęła lecieć woda, co zaniepokoiło sąsiadkę. Przypuszczenia, że w lokalu powyżej mogło dojść do groźnego incydentu, okazały się być związane z kocim wybrykiem, który doprowadził do „wodnej awarii”. W wyniku tej sytuacji, służby musiały podjąć szybkie działania, aby zapobiec dalszym szkodom.
Alarmująca sytuacja miała miejsce wieczorem, kiedy dyżurny odebrał zgłoszenie od zaniepokojonej mieszkanki. Kobieta zauważyła intensywny przeciek wody z mieszkania znajdującego się piętro wyżej, co wzbudziło poważne obawy o zdrowie lokatorów. W związku z tym na miejsce wysłano patrol Policji oraz jednostkę straży pożarnej, aby ocenić sytuację i, w razie potrzeby, wejść do zajmowanego lokalu.
Pracownicy spółdzielni mieszkaniowej również szybko zareagowali, zakręcając dopływ wody, co pomogło ograniczyć poważniejsze szkody. Po ustaleniu danych lokatorów oraz dotarciu do mieszkania, okazało się, że przyczyną całego zamieszania były koty, które bawiły się w kuchni i przypadkowo odkręciły kurek w kranie. Na szczęście zdarzenie zakończyło się bez obrażeń, jednak instytucje apelują o większą ostrożność właścicieli zwierząt, aby uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości.
Źródło: Policja Lublin
Oceń: Koty przyczyną nietypowej interwencji służb w Świdniku
Zobacz Także



