W Lublinie doszło do zatrzymania kierowcy, który prowadził pojazd pod wpływem alkoholu. Interwencja świadka, który zauważył niebezpieczne manewry samochodu oraz kolizję z autokarem, przyczyniła się do szybkiego działania policji. Mężczyzna, mający ponad dwa promile alkoholu w organizmie, został zatrzymany i postawiony przed zarzutami. Dzięki czujności mieszkańca miasta udało się uniknąć dalszych zagrożeń na drodze.
Wczoraj dyżurny policji w Świdniku otrzymał zgłoszenie od świadka, który zwrócił uwagę na niebezpieczne zachowanie kierowcy Toyoty na drodze krajowej K-12. Mężczyzna, obserwując sytuację, postanowił zadzwonić na numer alarmowy oraz kontynuował jazdę za podejrzanym pojazdem, na bieżąco przekazując informacje o jego lokalizacji i stylu jazdy. Dzięki tym informacjom, działania policji mogły zostać szybko ukierunkowane na poszukiwanie nietrzeźwego kierowcy.
Podczas jazdy kierowca Toyoty doprowadził do zjechania na przeciwległy pas ruchu, co skutkowało kolizją z autokarem. Po zdarzeniu zatrzymał się jedynie na krótko, jednak w krótkim czasie ponownie wsiadł do auta i ruszył dalej. Świadek, niezrażony tym faktem, również zatrzymał się na stacji benzynowej, gdzie ponownie interweniował, informując kierowcę o wezwaniu policji. Mimo że wyczuł od niego zapach alkoholu, nietrzeźwy mężczyzna zdecydował się kontynuować jazdę.
Interwencja zakończyła się sukcesem, kiedy to patrol policji zdołał zlokalizować pojazd i zatrzymać kierującego. Badanie alkomatem ujawniło, że 60-letni mężczyzna był w stanie nietrzeźwości, mając w wydychanym powietrzu ponad dwa promile alkoholu. Obecnie mężczyzna znajduje się w policyjnym areszcie i usłyszy zarzuty, za które grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności, grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów. Tak odpowiedzialna postawa świadka ma istotny wpływ na bezpieczeństwo na drogach.
Źródło: Policja Lublin
Oceń: Odpowiedzialna reakcja świadka prowadzi do zatrzymania nietrzeźwego kierowcy w Lublinie
Zobacz Także

