Parczewscy kryminalni dokonali zatrzymania 19-letniego mężczyzny, który ukradł kartę bankomatową swojej babci. Sprawca, przez kilka tygodni, systematycznie korzystał z karty, co doprowadziło do utraty przez seniorkę niemal 12 tysięcy złotych. Akcja wyszła na jaw, gdy babcia postanowiła założyć aplikację mobilną, która ujawniła nieautoryzowane transakcje.
Incydent miał miejsce w gminie Siemień, gdzie 78-letnia kobieta zgłosiła kradzież karty swojego konta bankowego. Początkowo nie mogła jej odnaleźć, co skłoniło jej syna do zainstalowania aplikacji mobilnej w celu monitorowania wydatków. To właśnie dzięki tej aplikacji zorientowano się, że z konta regularnie znikały pieniądze, co skutkowało niezwłocznym powiadomieniem policji.
Śledczy szybko ustalili, że za wyjęciem funduszy stoi wnuczek seniorki, który zamieszkiwał z nią oraz pracował dorywczo. Mężczyzna miał pełną świadomość nawyków babci, co umożliwiło mu bezproblemowe korzystanie z jej karty bez jej wiedzy. Stawiając czoła 26 zarzutom, 19-latek odpowie za kradzież z włamaniem i może zostać skazany na karę do 10 lat pozbawienia wolności. Sprawa ta ukazuje poważny problem zaufania w relacjach rodzinnych, a także oddaje w ręce wymiaru sprawiedliwości odpowiedzialność za takie przestępstwa.
Źródło: Policja Lublin
Oceń: Przypadek kradzieży karty bankomatowej przez wnuczka ściga policja w Lublinie
Zobacz Także

