W nocy 12 stycznia w miejscowości Krupe doszło do pożaru na terenie tartaku. Pierwszymi osobami na miejscu zdarzenia byli policjanci z Posterunku Policji w Rejowcu, którzy wracali do domów po zakończonej służbie. Ich natychmiastowa reakcja przyczyniła się do zapobieżenia rozprzestrzenieniu się ognia na pobliskie budynki. Działania funkcjonariuszy udowodniły, że służba w policji nie kończy się wraz z zakończeniem zmiany.
W chwili, gdy mundurowi przybyli na miejsce, ich pierwszym krokiem było sprawdzenie, czy w rejonie objętym pożarem znajdują się osoby, które mogłyby wymagać pomocy. Policjanci, działając z najwyższą odpowiedzialnością, natychmiast powiadomili służby ratunkowe, co umożliwiło szybkie podjęcie akcji gaśniczej przez straż pożarną. Dzięki ich zdecydowanej reakcji, ogień nie zdążył się rozprzestrzenić na sąsiednie zabudowania, a mieszkańcy mogli czuć się bezpieczniej.
Pożar spalił drewniany budynek socjalny, który należał do tartaku. Wstępne dochodzenia wskazują, że przyczyna pożaru mogła związana być z piecem na paliwo stałe, używanym do ogrzewania obiektu. Właściciel tartaku nie widzi możliwości, że mogło w tym zdarzeniu brać udział osób trzecich. Postawa policjantów w tym incydencie jest dowodem na ich zaangażowanie w zapewnienie bezpieczeństwa lokalnej społeczności.
Źródło: Policja Lublin
Oceń: Policjanci z Rejowca zapobiegli poważnemu pożarowi w Krupe
Zobacz Także



